Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciągła linia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciągła linia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 stycznia 2013

Na skróty

Człowiek od zawsze miał zdolność do lenistwa. Do znajdywania krótszych dróg. Wszak od tego zależało np to czy towary sprowadzane z odległych lądów się zepsują czy nie. Potrzeba matką wynalazku i za taki wynalazek można uznać również wszelkiego rodzaju skróty. Skróty myślowe zęby nie trzeba było dużo mówić, skróty lektur żeby nie trzeba było dużo czytać no i skróty drogowe żeby nie trzeba było dużo jechać. Ale wszytko ma swoje granice. Zbyt duży skrót myślowy prowadzi do nieporozumienia, zbyt duży skrót lektury prowadzi do pominięcia ważnych motywów, itd. Ale jak zaklasyfikować skrót drogowy wynaleziony przez jednego z kierowców? Zignorowanie znaku nakazu skrętu, dwie ciągłe linie i jazda pod prąd... Czy w tej sytuacji można jeszcze w ogóle mówić o skrócie? Czy raczej o zwykłym cwaniactwie i chamstwie? Mnie się spieszy więc pojadę tak bo jest szybciej i dzięki temu jestem super gość i świetny kierowca. Wykazałem się inwencją, pomysłowością i sprytem. A reszta lamusów niech stoi w korkach i przestrzega przepisów. A gdyby ktoś nadjechał i chciał skręcić w lewo? A co mnie to, niech czeka. Mnie się bardziej spieszy.


środa, 2 stycznia 2013

Skręt w lewo a torowisko

Wydawać by się mogło, iż krakusi przyzwyczajeni są do tramwajów i torowisk, i w związku z tym nie stanowią one dla nich problemów. Jednak jest to raczej mylne założenie. Co rusz zdarzają się przypadki, gdzie kierowca nie ma pojęcia jak zachować się w obliczu tramwajów. Dziś przypadek dość prosty i aż dziwne, że występujący. Skręt w lewo z torowiska, czy też nie. Jak to jest. Gdzieniegdzie komuś może zadzwonić, że skręcając w lewo mamy obowiązek ustawić się na lewym pasie bądź przy osi jezdni. Ahhh gdyby tak wszyscy chcieli się stosować tak gorliwie do przepisów.

No niby mamy się ustawić przy osi jezdni bądź na lewym pasie, a jeżeli torowisko nie jest wydzielone z jezdni to na torowisku. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, "jeżeli torowisko nie jest wydzielone z jezdni". Cóż to oznacza? Ano ni mniej ni więcej tylko tyle że torowisko jest oddzielone od pasa ruchu ciągłą linią, powierzchnią wyłączoną z jazdy, separatorami itp. Skręcać w lewo z torowiska będziemy praktycznie na całej ul. Królewskiej od Alej aż do ul. Podchorążych. Ale już na ul. Starowiślnej wzdłuż torowiska od ul. św. Wawrzyńca aż do ul. Dietla poprowadzona jest linia ciągła z drobnymi wyjątkami na skrzyżowaniach aby można było skręcić. Oznacza to, że jest tam tylko jeden pas ruchu i właśnie z niego powinniśmy skręcać w lewo. Ustawienie się na torowisku do skrętu jest niezastosowaniem się do znaków poziomych czyli po prostu przejechaniem ciągłej lini. Zdaję sobie sprawę że to oznakowanie na ul. Starowiślnej pozostawia wiele do życzenia, ale jeśli ktoś chce zauważać znaki to tą ciągłą linię również zauważy.