Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 300 pln. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 300 pln. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 listopada 2012

Szybcy, wściekli, nietolerancyjni

Na naszych drogach szerzy się ciekawe zjawisko. Chodzi tutaj o wyprzedzanie/omijanie samochodów nauki jazdy, i to za wszelką cenę. Po ciągłej, po obszarze wyłączonym z ruchu, na skrzyżowaniu. Byle by być pierwszym byle być szybciej o te 15 sekund. I właśnie dwa takie filmiki mam z wczoraj. Co ciekawe w dość niedługim odstępie czasu oba.


Wyprzedzanie na skrzyżowaniu. Co dziwne kursantka jechała dość dynamicznie, zgodnie z ograniczeniem prędkości i warunkami drogowymi. Jednak znalazł się jeden który i tak musi być szybciej. Tutaj kierowca naraził się na możliwość utraty 300 pln oraz zarobienia 5 pkt karnych. Niestety Policji w pobliżu nie było.

Kilkaset metrów dalej na skrzyżowaniu ulic Zarzecze i Lea, trafił się drugi przypadek ominięcia "L-ki" za wszelką cenę. Na tym skrzyżowaniu jadąc ulicą Zarzecze organizacja ruchu wymusza na kierowcach dość specyficzny sposób zajęcia pasa ruchu. Otóż skręcając w lewo z drogi jednokierunkowej mamy obowiązek trzymać się możliwie blisko lewej krawędzi jezdni. Kierowca powinien jechać wzdłuż linii ciągłej, a następnie bardzo szybko skręcić w prawo tuż przed obszarem wyłączonym z ruchu, stając prostopadle do ulicy Lea. W innym przypadku jest praktycznie niemożliwe dokładne upewnienie się czy nie nadjeżdża pojazd z prawej strony. No i tutaj nagminnym jest jazda z ulicy Zarzecze "na wprost" przez obszar wyłączony. W tej konkretnej, wczorajszej sytuacji dwóch kierowców zniecierpliwionych czekaniem za nauką jazdy, aż ta będzie mogła pokonać bezpiecznie skrzyżowanie postanowiło pojechać właśnie na skróty.


Tutaj mandat wynosi 100 pln i 1pkt karny.

I na zakończenie drodzy kierowcy. Trąbienie na kursanta naprawdę nie spowoduje że ruszy szybciej. Uwierzcie mi. Wasz wyraz frustracji i chamskiego zachowania przyniesie wręcz odwrotny skutek bo i tak już zestresowany kursant po waszym trąbieniu jeszcze bardziej się zepnie i nic mu nie będzie wychodziło. Ani kursant ani instruktor naprawdę nie śpią i nie zagapili się. Niestety nie wszystkie kończyny osób które dopiero się uczą działają jeszcze odruchowo i czasem chwilę to trwa. 
"Zapomniał wół jak cielęciem był"